Wróć do bloga
# Księgowość# NFT

Rozliczanie NFT w działalności

22 czerwiec 2025 4 min czytania

Pamiętasz czasy, gdy pierwsza cyfrowa sztuka sprzedawała się za miliony, a my wszyscy patrzyliśmy na to z mieszanką podziwu i niedowierzania? To było ekscytujące, trochę szalone, ale z perspektywy księgowego – absolutnie chaotyczne. Dziś, w połowie 2025 roku, rynek NFT mocno okrzepł. To już nie tylko piksele za kosmiczne pieniądze, ale realne narzędzia w biznesie: od tokenizowania nieruchomości, przez programy lojalnościowe, po cyfrowe licencje. I co najważniejsze, zaczęliśmy w końcu ogarniać, jak to wszystko rozliczać.

Jeszcze kilka lat temu, próba zaksięgowania NFT była jak wrzucenie kwadratowego klocka do okrągłego otworu. Brakowało jasnych wytycznych, interpretacje były tak różne, jak same NFT. Ale rynek nie czekał na urzędników, tylko pędził do przodu. Szacuje się, że globalna wartość transakcji opartych na NFT (nie tylko sztuki, ale i użytecznych tokenów) przekroczyła już w zeszłym roku kilkaset miliardów dolarów, a analitycy przewidują wzrost o około 20-30% rocznie przez najbliższe trzy lata. Ten trend wymusił na nas wszystkich, byśmy w końcu uporządkowali kwestie faktur i przychodów cyfrowych.

Kluczowe pytanie dla wielu przedsiębiorców brzmi: jak to ugryźć od strony podatkowej? Weźmy na przykład cyfrową grafikę, którą tworzysz i sprzedajesz jako NFT. W momencie jej pierwszej sprzedaży (tzw. mintingu) na platformie takiej jak OpenSea czy SuperRare, generujesz przychód. Ale co z kosztami? Tutaj pojawia się pole do popisu dla kreatywności, ale i rozsądku. Możemy zaliczyć do kosztów opłaty za emisję (tzw. gas fees), prowizje dla platformy (często rzędu kilku procent), a nawet koszty oprogramowania graficznego czy sprzętu, na którym NFT powstało. To wszystko wpływa na ostateczny dochód i podatek.

A co, jeśli Twoja firma kupuje NFT? Często nie po to, by spekulować, ale by wykorzystać je jako cyfrowe aktywa – na przykład token uprawniający do wejścia na ekskluzywne wydarzenie, licencję na oprogramowanie, czy element kampanii marketingowej. Wtedy takie NFT możemy potraktować podobnie do tradycyjnych aktywów niematerialnych i prawnych. Pamiętaj tylko, że wycena takiego aktywa, zwłaszcza w zmiennym świecie krypto, to wciąż wyzwanie. Wiele firm decyduje się na ostrożne podejście, odpisując je szybko lub stosując zasady rynkowe, które są dynamicznie aktualizowane. Przykładowo, jeśli kupiłeś NFT za równowartość 10 000 zł, a po miesiącu jego rynkowa wartość spadła o 50%, to jak to ująć w księgach? Tu wkraczają często indywidualne polityki rachunkowości i specyficzne standardy, które powoli się kształtują.

Coraz więcej krajów, w tym Polska, dąży do uregulowania tych kwestii. Chociaż wciąż brakuje jednej, globalnej dyrektywy, lokalne interpretacje stają się coraz bardziej spójne. Przykładowo, sprzedaż NFT często jest traktowana jako świadczenie usług elektronicznych, co ma bezpośrednie przełożenie na VAT. Jeśli sprzedajesz jako artysta z Polski do klienta z Francji, zasady rozliczania VAT-u są podobne do tych, które stosujesz przy sprzedaży e-booka czy kursu online. To upraszcza sprawę, ale wymaga czujności i znajomości przepisów międzynarodowych, szczególnie w kontekście transakcji B2C.

Jak więc podejść do tematu faktur i dokumentacji w świecie NFT? Oto kilka praktycznych wskazówek, które zyskują na znaczeniu w 2025 roku:

  • Dokumentacja transakcji: Zawsze archiwizuj potwierdzenia transakcji z blockchaina (hash transakcji), linki do platform, na których dochodziło do zakupu/sprzedaży, oraz wszelkie metadane NFT. To Twój dowód.
  • Wycena w walucie fiducjarnej: Mimo że transakcja odbyła się w ETH czy innej kryptowalucie, do celów księgowych musisz przeliczyć wartość na PLN (lub inną lokalną walutę) na dzień transakcji, korzystając z wiarygodnych kursów (np. NBP lub średni kurs giełd kryptowalut).
  • Faktury i inne dokumenty: Wystawiaj faktury za sprzedaż NFT, traktując je jako usługę lub sprzedaż dobra cyfrowego. Opis na fakturze powinien być jasny – np. „Licencja na korzystanie z cyfrowego dzieła sztuki – NFT [nazwa/ID tokena]”.
  • Rozróżnienie ról: Czy jesteś twórcą (pierwsza sprzedaż), czy odsprzedawcą (rynek wtórny)? To wpływa na klasyfikację przychodu i potencjalne opodatkowanie. Pamiętaj, że na rynku wtórnym często dochodzą tzw. tantiemy dla pierwotnego twórcy, które również trzeba odpowiednio ująć.
  • Wsparcie eksperta: Nie bój się skonsultować z księgowym lub doradcą podatkowym, który ma doświadczenie z aktywami cyfrowymi. Rynek jest dynamiczny, a interpretacje mogą się zmieniać.

Nie ma co ukrywać, że rozliczanie NFT w działalności to wciąż obszar wymagający uwagi i elastyczności. Jednak wraz z rosnącą dojrzałością rynku i coraz szerszym zastosowaniem tokenów w codziennym biznesie, pojawiają się coraz lepsze narzędzia i jaśniejsze wytyczne. To już nie jest dziki zachód, ale raczej nowa, rozwijająca się metropolia. A my, jako przedsiębiorcy, musimy nauczyć się poruszać po jej ulicach, by w pełni wykorzystać jej potencjał, jednocześnie dbając o porządek w finansach.